<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Choroba a nie ‘numerek’ decyduje o przyjęciu do lekarza">
<author_1="B. M.">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="8">
<date="1951-08-24">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Korzyści, wypływające z działalności nowozorganizowanych placówek lekarskich są niewątpliwe — ale już pierwsze doświadczenia wskazują na możliwość dalszych ulepszeń, zmierzających z jednej strony do sprawniejszej obsługi pacjenta a z drugiej do odciążenia w pracy lekarzy.
Przeciętna przelotność ambulatoriów rejonowych sięga 300 osób. Jeśli więc np. do ambulatorium zgłosi się 400 osób, to 300 przyjmą lekarze, niezależnie od tego, czy pomoc lekarska jest danym pacjentom istotnie potrzebna, a 100 skieruje się do gabinetów średniej pomocy.
W ten sposób nie rodzaj dolegliwości chorego decyduje o przyjęciu go przez lekarza, czy pielęgniarkę, ale — kolejność zgłoszenia. Aby więc ci chorzy, którym porada lekarza jest niezbędnie potrzebna, do niego właśnie trafili — należałoby zreorganizować system zapisów. Wydaje się słuszne, by przede wszystkim kierownictwo biura zapisów powierzyć wykwalifikowanej pielęgniarce. Ona, jako siła fachowa, stanowiłaby „pierwszy filtr” przepuszczający pacjenta w zależności od typu choroby bezpośrednio do lekarza lub gabinetów średniej pomocy.
O tym, jak bardzo taki „filtr” jest potrzebny — mówią sami lekarze przeciążeni wizytami, nie wymagającymi ich diagnozy. I tak np. chirurg traci czas na przyjęcie pacjenta, któremu dostała się drzazga za paznokieć. Często zgłaszają się pacjenci z drobnymi skaleczeniami, stłuczeniami, z bólem głowy, czy przejściową dolegliwością żołądka.
Wszystkie te wizyty, kwalifikujące się do pomocy pielęgniarskiej, zabierają cenny czas lekarzy, odbierając im możność przyjęcia pacjentów naprawdę potrzebujących ich porady. Czy nie należałoby więc odwrócić dotychczasowej kolejności przyjęć w ambulatoriach rejonowych? Skierowanie do lekarza powinien otrzymać pacjent poprzez gabinet średniej pomocy, a nie odwrotnie, jak to dotąd miało miejsce.
Podwójny „filtr” pielęgniarki — kierowniczki biura zapisów i wykwalifikowanych pielęgniarek z gabinetu średniej pomocy ułatwi pacjentom, którym pomoc lekarska jest niezbędna, drogę do lekarza. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>